Dlaczego świat jest taki okrutny? Zabiera osoby ci bliskie, które kochałeś od dziecka? Z którymi się wychowałeś? *04.02.2015 6:30* #Mama zaczęła mnie budzić. Z ledwością otworzyłam oczy, spojrzałam na mamę, a ona mi pomachała. Poszłam do łazienki i załatwiłam swoje sprawy. Usiadłam potem do śniadania. Mama w końcu zapytała: - Nie chce ci się iść do szkoły? - niewiele myśląc z uśmiechem powiedziałam, że nie. - To nie musisz. Przestraszyłam się. O co chodzi? Co się mogło stać? Zrobiłam pytającą minę. - Babcia umarła... - Co?! Nie mogłam w to uwierzyć. To było straszne. Wtuliłam się w mamę i płakałam. Powoli się uspokajałam. Na pewno jest jej teraz lepiej. «Najpierw 4 lata temu zachorowała na raka. Tę walkę wygrała. Niestety po tych 4 latach powrócił. Niedługo po nowym roku trafiła do szpitala. Zrobił się zakrzep w ręce. Na koniec stycznia wróciła do domu. Przyszłam do niej i nie wiedziałam co powiedzieć. Babcia widząc, że się wacham, powiedziała żebym już poszła. Kilka dni później zanosiłam jej kisiel. To było ostatnie nasze spojrzenie.»# Teraz,każdej nocy i każdego dnia jest przy mnie. W nocy budzę się i czuję, że tak jak zawsze siedzi na końcu mojego łóżka. Spotykam się z nią także w snach. Jesteśmy wtedy razem, to najważniejsze. W dzień słyszę jej kroki, kiedy wchodzi do mojego pokoju. Kiedy jestem z rodziną na cmentarzu, biegnę do jej grobu, bo chcę jak najprędzej ją zobaczyć. Nie chcę zapomnieć jak wyglądała. Niestety życie bez ważnego człowieka nie będzie takie same. Choć czas płynie, nie zapominam o tym, że w końcu się spotkamy. Trzeba pozostać silnym. ******************************************** Pojawiła się jednorazówka, ale rozdział nie wiem kiedy się pojawi. Proszę piszcie komentarze. Jennifer ;-* PS. Historia prawdziwa.