piątek, 27 marca 2015

Rozdział 7

Lekarz powiedział, że trzeba odpiąć Jen od sztucznego oddechu, ponieważ już się nie obudzi.  Wszedłem do pokoju i wykrzyczałem: 
- Co?! Nie możecie tego zrobić! Nie pozwolę! Pobiegłem na salę gdzie leżała Jennifer, a lekarz i jej rodzice za mną. Wbiegłem tam, uklęknąłem obok łóżka Jen i się rozpłakałem. To nie mogła być prawda. Ja ją kocham i nie pozwolę odejść. Byłem głupi, że pozwoliłem się pocałować Maddie. To wszystko moja wina. Teraz przeze mnie Jennifer może umrzeć. Nie będę mógł się z tym pogodzić. Wstałem i pocałowałem najważniejszą osobę w moim życiu. Poczułem jak zaciska rękę. Lekarz był strasznie zdziwiony. Jednak Jen nie trzeba od niczego odpinać. Zacząłem się cieszyć jak małe dziecko. Nagle otworzyła oczy, a mnie zbierało się na płacz. Lekarz kazał mi wyjść i poczekać na zewnątrz. Czekałem tak 2 godziny. W końcu lekarz wyszedł i pozwolił mi. Jen nie spała. Usiadłem obok niej i złapałem za rękę. Ona ją odsunęła. Nie wiem dlaczego. 
- Idź stąd! Nie chcę cię znać! To przez ciebie tu jestem! - krzyknęła. 
- Ale... 
- Wyjdź! 
Wyszedłem stamtąd. Nie chciałem tego słuchać. To mnie raniło. Ale wiedziałem, że to moja wina. Byłem taki głupi. Gdy wychodziłem ze szpitala zobaczyłem Maddie. Była cała zakrwawiona. 
- Kochanie! Wiesz co ta Hikari mi zrobiła?! To straszne! Przytul mnie.
- Odczep się! - krzyknąłem.
Odeszła z dziwną miną. Ruszyłem w stronę miejsca gdzie pierwszy raz się całowaliśmy. Leżały tam kwiaty. Wszystko się strasznie potoczyło. Usiadłem i wpatrywałem się w księżyc. Chciałem aby mi wybaczyła. Ale to jej decyzja. Zobaczymy...
********************************************************************************************************
Jest rozdział. Trochę krótki, ale jest. Co myślicie o zakończeniu tego opowiadania i rozpoczęcia nowego? Mam extra pomysł. Piszcie w komentarzach swoje odpowiedzi. 
W ankiecie było pół na pół ale wybrałam, że z nim zerwie.
4 komentarze = kolejny rozdział jutro lub epilog.
Jennifer ;-*

5 komentarzy:

  1. Szkoda,że chcesz zakończyć :'(

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz racje niech ona z nim zerwij xd Ale jeśli miałoby być tak w realu to postaw się na jego miejscu i to przemyśl xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Nio ciekawe. Dawaj nexta xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Czemu nie? Jeśli masz ciekawy pomysł to jak najbardziej ��

    OdpowiedzUsuń
  5. Extra to piszesz ;) Tak dalej

    OdpowiedzUsuń